Achmatowa
-
Któż znał lepiej psychikę swoich rodaków niż Dostojewski? Choćby taka uwaga na ten temat, tyleż banalna co prawdziwa, pochodząca z jego „Dziennika pisarza”: Myślę, że najpoważniejszą, najbardziej rdzenną potrzebą duchową ludu rosyjskiego jest potrzeba cierpienia – stałego, nieukojonego cierpienia zawsze i we wszystkim. Tą żądzą cierpienia lud zarażony jest chyba od wieków. To trafne spostrzeżenie,
-
Nie mogę współczuć Achmatowej, Mandelsztamowi, Cwietajowej, wszystkim Majakowskim i innym rosyjskim intelektualistom, których Rosja upodliła, zgnoiła i zniszczyła. Inteligentnym cudzoziemcom, a było takich sporo, wystarczył nawet stosunkowo krótki pobyt w Rosji, by na wylot przejrzeć potworności tego systemu i społeczeństwa, pisać o tym, wskazywać przyczyny i proponować środki zaradcze. Natomiast żaden Rosjanin nigdy nie dokonał
-
Po lekturze Dostojewskiego traci się apetyt. Potrzebne jest womitorium. Ale czytaj go, jeżeli chcesz dowiedzieć się, czym jest Rosja. Genialna retoryka destrukcyjnej skruchy, pychy i masochizmu. Wszyscy inni, nieważne czy Achmatowa czy Tołstoj, kłamią.