Ludzie wokół, taniec, podróże małe i duże. Cały listopad praktycznie byłam na walizkach, bo zaraz po Kubie wyjechałam na festiwal taneczny do Warszawy, a potem na delegację do Poczdamu. Co do mojej podróży – chociaż było to coś zupełnie odmiennego niż się spodziewałam, nie żałuję, że zobaczyłam jak wygląda ta komunistyczna wyspa. Mam jednocześnie wrażenie, że
Read more →