futurologia
-
Futurologia jest, jak sama nazwa wskazuje, nauką. Co prawda termin ten – nobilitując tym prastarą sztukę stawiania horoskopów – Ossip K. Flechtheim, niemiecki prawnik i politolog żydowskiego pochodzenia, wylansował dopiero w roku 1943, ale przewidywaniem przyszłości zajmowaliśmy się od niepamiętnych czasów. Jest to jedna z naszych najbardziej ulubionych i najstarszych pasji, chyba równie stara jak
-
Gregory King w pracy Uwagi o stanie Anglii z 1696 utrzymywał, że Anglia w roku 2300 liczyć będzie 11 mln mieszkańców. 22 mln dusz przewidywał dopiero na rok 3500. Pomyłki tego rodzaju wynikają ze skłonności naszego umysłu do przedstawiania sobie przyszłości jako prostego i konsekwentnego przedłużenia chwili obecnej. Nazywa się to efektem ekstrapolacji i choć
-
„Nigdy nie przewiduj, a już szczególnie nie przewiduj przyszłości”. Staram się pamiętać o tym zawsze. Nie można i nie ma najmniejszego sensu orzekać o kształcie czegoś, co jeszcze nie istnieje. Leszek Kołakowski powiadał kiedyś, że futurologia to oszustwo, bo nauka o niczym nie może być nauką. A przyszłość jest właśnie czymś, co nie istnieje. Gdy