George Sand
-
Antoinette Sophie-Victoire Delaborde wyszła za mąż za kapitana Maurice Francois Dupin. Jej ojciec był właścicielem jakiejś podrzednej sali bilardowej, a także ulicznym sprzedawcą kanarków i szczygłów. Antoinette dorastała w biedzie, zarabiając na swoje utrzymanie uprawianiem prostytucji. Po poślubieniu kapitana Dupin urodziła córkę, której nadano imię Aurora. Była to przyszła pisarka George Sand. Córka George Sand,
-
George Sand opisująca śmierć swojej matki, Antoinette Sophie-Victoire, która po zwykłej przejażdżce po Polach Elizejskich, po powrocie do domu udała się do buduaru, usiadła przed lustrem i umarła przyglądając się w nim. Piękna śmierć.
-
Bracia Goncourt, „Dziennik”. Znakomite portrety ich współczesnych Baudelaire: Obok je kolację Baudelaire: bez krawata, z nagą szyją i ogoloną głową, jakby szedł na gilotynę. Jedyny wykwint to ręce: małe, wymyte, wypielęgnowane, gładkie. Głowa szaleńca, głos tnący niczym ostrze. Pedantyczny sposób mówienia; atakuje Saint-Justa i trafia go celnie. Sainte-Beuve: Wysokie odsłonięte czoło łączy się z łysą
-
Sentencję „wszystko zrozumieć to wszystko wybaczyć” przypisuje się zwykle George Sand albo pani de Staël. Powtarzamy ją bezmyślnie, zapewne dlatego, że brzmi mądrze. Ale to bzdura. Kiedy się wszystko rozumie, nie trzeba już niczego przebaczać. Przebaczanie jest zabiegiem taktycznym. Przebaczamy właśnie dlatego, że czegoś nie rozumiemy albo nie chcemy zrozumieć. W tym sensie przebaczanie jest
-
Siódmy Prezydent Republiki Francuskiej, współksiąże Andory Félix Faure zmarł w wieku 58 lat. Zakończył życie w niebieskim salonie Pałacu Elizejskiego 16 lutego 1899 roku. Stał oparty plecami o ścianę, a między jego obnażonymi nogami, wtuliwszy w nie głowę, klęczała naga Marguerite Steinheil. Fellatio w jej wykonaniu musiało być mistrzowskie, skoro przyprawiło Prezydenta Republiki o atak apopleksji.
-
Biblioteka w Malmö jest imponująca, chociaż polskie półki w niej raczej nie należą do najdłuższych. Nowości pojawiają się bardzo rzadko, regały obciąża wszelkiego rodzaju kołowacizna, kryminały, harlekiny, romanse i nowatorskie powieści o bardzo ważnych problemach współczesnych, czyli o niczym. Wybrałem „Dziennik na nowy wiek” Józefa Hena. Nazwisko nie jest mi obce, natomiast nie znam jego twórczości,