kardynał
-
E. Cioran „Zły Demiurg”: Religia nigdy nie bywa „szlachetniejsza”, niż wówczas, gdy na koniec sama zaczyna uważać się za przesąd, gdy obojętnie kontempluje własny zmierzch. Chrystianizm narodził się i rozkwitł w nienawiści do wszystkiego, co nie było nim. Ta nienawiść podtrzymywała go przez całą jego drogę; u kresu tej drogi wygasa także jego nienawiść. Chrystus
-
Kardynał Richelieu: Państwo, którego wszyscy poddani mieliby wykształcenie, byłoby tak samo potworne, jak ciało z oczami we wszystkich swoich częściach. Posłuszeństwo byłoby w nim równie rzadkie, jak pycha i zarozumialstwo codzienne.