Kreta
-
Ruiny starożytnej Gortyny na Krecie. Dotarliśmy tam w samo południe, temperatura dochodziła do trzydziestu ośmiu stopni, mózg gotował się pod termitierą czaszki. Nadaremnie usiłowałem przypomnieć sobie imiona synów Dedala i pewnej Gortynianki bez imienia, którzy według legendy jako pierwsi zaczęli rzeźbić w marmurze. Wspomina o nich Pauzaniasz. Byli to Dopojnos i Skyllis.
-
Niewielkie lotnisko Aktion w Epirze (niegdyś słynne starożytne Akcjum). Czekamy na lot powrotny do Kopenhagi. Jakaś kobieta, słysząc, że rozmawiamy po polsku, pyta – także po polsku – skąd wracamy. Nasza życzliwa odpowiedź jest dla niej sygnałem, by zacząć narrację o sobie. I tak w ciągu kilku minut dowiadujemy się, gdzie mieszka, że ma domek
-
Akropol. Mała świątynia Nike Apteros, Nike Bezskrzydłej, tuż na prawo od Propylejów. Pauzaniasz utrzymuje, że to właśnie z tego miejsca skoczył Ajgeus, ojciec Tezeusza, popełniając samobójstwo, ujrzawszy czarny żagiel na okręcie swego powracającego z Krety syna. Możliwe. Z tego miejsca rzeczywiście całkiem dobrze widać morze. Autor hasła Ajgeus w Wikipedii przeniósł Akropol prawie czternaście kilometrów dalej