podróż
-
Wywiad. Angielski pisarz, który kilkakrotnie z dumą podkreśla, że nigdy nie zaczyna książki dopóki nie zaplanuje wszystkiego, co w niej powie i jak to powie. Chce nam przez to powiedzieć, że panuje nad swoim powieściowym światem niczym demiurg, że jest panem stworzenia. Czytam to i przychodzą mi na myśl słowa Constantina Noica, które kiedyś zapisałem,
-
Nic nie jest tak znakomitym przykładem awansu mas w naszych czasach jak podróże. Dobra materialne, w takim czy innym zakresie, zawsze były dostępne także i masom. Ale nie podróże. Masy były „przypisane do ziemi”, osadzone w tym samym krajobrazie od narodzin do śmierci z bardzo wielu powodów. Podróż była wyłącznym przywilejem wyższych warstw, ale podróżowanie
-
Nostos, powrót do domu. Prastary wątek, jednakowo atrakcyjny zarówno w epoce Homera jak i dzisiaj, a zapewne i jutro. Jego aktualność nie wygaśnie nigdy, bowiem wiernie odtwarza mechanizm samego życia; każde życie jest nostos, każde życie jest drogą do domu, powrotem do domu, podróżą, którą wypełniają dziesiątki przygód, pokus i prób. Nostos to epopeja o
-
Podróżowanie nie zawsze było przyjemnością, choć dla nas, przyzwyczajonych do szybkiego, komfortowego i bezbolesnego przemieszczania się nawet z kontynentu na kontynent, może to brzmieć dziwnie. A jednak. Najlepiej oddaje to angielskie słowo oznaczające tę czynność, travel. Według słownika Webstera, pochodzi ono prawdopodobnie od francuskiego słowa travail, czyli „mozół”, „trud”, „ciężka praca fizyczna i umysłowa”, „cierpienie”,