próżność
-
Polscy wydawcy wydają się być przekonani, że pisarze poświęcają się twórczości powodowani próżnością – marzą jedynie o tym, by ujrzeć swoje nazwisko na okładce książki i kiedy się tak dzieje ich szczęście nie ma granic. Zapewne stąd ich zdumienie, gdy jakiś twórca domaga się jeszcze honorarium.
-
Ciekawa anegdota o tym, skąd wziął się termin „wino stołowe”. Otóż, nazwa ta podobno przylgnęła do białego, lekkiego i łagodnego, wytrawnego wina za Franciszka Józefa. To bowiem on, nawet podczas poufnych obiadów, kazał stawiać przed każdym gościem karafkę z lekkim winem. „Służba do każdego dania serwowała kolejne, starannie dobierane najlepsze gatunki z cesarskich piwnic, osobiście