styl motylkowy
-
Jak można poważnie uznać za piosenkarkę kobietę, która rozbiera się niemal do naga, by coś zaśpiewać? Ani słowiki ani drozdy nie oskubują się z piór w czasie swoich treli. Edith Piaf nie musiała zdejmować sukni do śpiewania. Ewa Demarczyk również nie rozbierała się, by śpiewać. Wychodziły na scenę, śpiewały, bez ekwilibrystyki czy epileptycznych podrygów, i