Truffaut
-
Słowa dyskrecja i takt uchodzą za synonimy. Jest jednak między nimi być może drobna, ale znacząca różnica. Trafnie definiuje ją pewna scena z filmu „Skradzione pocałunki” F. Truffaut. Mam na myśli tę, gdzie Delphine Seyrig prosto i genialnie wyjaśnia to swojemu kochankowi mówiąc: Wyobraź sobie, że wchodzisz przypadkiem do łazienki, w której stoi pod prysznicem