Zeszyty
-
Cioran w Zeszytach: Zło polega na gromadzeniu, posiadaniu. W tym przynajmniej względzie los mnie uchronił. Każdy, kto rozporządza jakimiś dobrami, przestaje być sobą, zwłaszcza jeśli sam je był zgromadził, bo przywiąże się do nich o wiele bardziej, niż gdyby otrzymał je w spadku, a to wskutek trudu i trosk, które go kosztowały. Trwoni się fortuny
-
Czytam „Zeszyty” Emila Ciorana i z każdą stroną rośnie mój podziw i szacunek nie tylko dla jego pisarstwa, ale i tego, kim był. Otwierając tę niemal 1000 stronicową książkę byłem przekonany, że ugrzęznę w czymś w rodzaju dziennika intymnego i będę musiał wąchać przepocone skarpetki autora, dzielić jego niepowodzenia seksualne, trudne dzieciństwo, poczucie krzywdy i
-
Cioran w „Zeszytach” słusznie zauważa, że „starożytni politycy otaczali się chętnie filozofami, a współcześni wolą przestawać z dziennikarzami”. Czyżby brakowało nam filozofów? Nie, powód jest banalny – starożytni politycy musieli dotrzeć do oświeconych, co wymagało pewnych zachodów, współcześni zaś starają się jedynie o względy tłumu, a któż, jeżeli nie dziennikarz, rzecznik tłumu, może im to równie