Jesteś piękna

Zwykle uśmiechasz się półironicznie, choć życzliwie, gdy mówię ci, że jesteś piękna. Och, przecież dobrze znasz samą siebie, znasz swoją twarz, wszystkie jej sekrety, spotykasz się z nią w lustrze każdego dnia, nic nie może umknąć twojej uwadze, znasz swoje ciało, wszystkie jego pęknięcia, najdrobniejsze niedoskonałości, śledzisz je uważnie od tylu już lat, okazujesz im zainteresowanie i troskę, nauczyłaś się je maskować, żyć z nimi w przyjaźni, ale to miły komplement i nie jest ci przykro, gdy mówię, że jesteś piękna. Przeciwnie, to przyjemne, nawet bardzo, tylko, że moich słów nie możesz potraktować poważnie, nie jesteś aż tak próżna, by kupować złudzenia, by sycić się nimi niedorzecznie, a poza tym lubisz siebie taką, jaką jesteś, ze wszystkimi słabościami, drobnymi zmarszczkami, z tym wszystkim, co tak skutecznie nauczyłaś się zatajać przed światem i od dawna nie oczekujesz żadnych kłamstw czy pochlebstw ze strony luster. Mirror, Mirror on the Wall, ale ty nie jesteś i nigdy nie byłaś Złą Królową, od lustra wymagasz już jedynie szczerości. No dobrze, mówisz uśmiechając się do mnie półironicznie półżyczliwie, może w twoich oczach jestem piękna. Tak, jesteś piękna i nie chodzi tu o moje oczy. Najmniej o moje oczy. Ja postrzegam cię inaczej niż jakiś przypadkowy mężczyzna mijający cię na ulicy czy ukradkiem śledzący twoją postać, gdy siedzisz w restauracji czy w kawiarni przy lampce wina. Ja widzę nie tylko twoją kształtną głowę, twoje niesforne czasem włosy, twoje piersi, twój ładny nos, twoje nogi czy biodra. Ja – w przeciwieństwie do tego przypadkowego mężczyzny – patrząc na ciebie widzę też twoją wrażliwość, twój takt, twoją dyskrecję, twoją hojność, twoją wielkoduszność, twoją ciekawość świata, twoją odwagę i dobroć, widzę to, czego przypadkowe oczy, choćby były najbystrzejsze, nigdy nie zdołają dojrzeć. Ja, patrząc na ciebie, widzę również twój zapach, który kocham, i smak twego ciała, twoje i tylko tobie właściwe gesty, spojrzenia, uśmiechy, widzę nie tylko to, co cielesne i materialne, ale i to, co jest niecielesnym twego ciała przejawem i wytworem. Widzę ciebie. I jesteś piękna.