Gdy słuchając kogoś mówimy ”rozumiem cię” chcemy przez to jedynie powiedzieć, że gotowi jesteśmy wysłuchać go do końca, na moment, na krótką chwilę starając się wygłuszyć samych siebie. Tak naprawdę jednak nikt nigdy nikogo nie rozumie. Nie można zrozumieć kogoś innego. Aby zrozumieć kogoś innego należałoby całkowicie wyłączyć i wycofać samego siebie, a to nie jest możliwe. Możemy więc jedynie zbliżyć się do zrozumienia i nic więcej. Słuchanie kogoś innego przypomina słuchanie stacji radiowej na zakres której nieustannie nakładają się fale innego, fale naszego własnego programu – czystość odbioru nigdy nie jest pełna. Mówiąc ”rozumiem cię” mówimy w istocie ”staram się ciebie usłyszeć”.