Rumieniec

E. Cioran uważa, że „dzieci nierumieniące się za rodziców są nieodwołalnie skazane na przeciętność”. Uwaga tylko pozornie kontrowersyjna czy prowokująca. W istocie jest to beznamiętna obserwacja pewnej prawidłowości: jeżeli nie jesteśmy w stanie prześcignąć naszych rodziców, wiedzieć więcej niż oni i więcej rozumieć, jesteśmy skazani na jałowe podziwianie ich. Jest to potwierdzeniem naszej przeciętności, intelektualnej i duchowej miernoty. Jeżeli rumienimy się za naszych rodziców, znaczy, że poszliśmy dalej, że jesteśmy mądrzejsi niż oni, że widzimy ich śmieszność i nieporadność. I tak właśnie powinno być, tak jest dobrze. Każde pokolenie, wspinając się po plecach poprzednich, powinno sięgać wyżej.