Gro Dahle. To dość znana norweska autorka pisząca dla dzieci. Jej ostatnia książka, pod wymownym tytułem „Sezamie, sezamie”, jest również książką dla dzieci, ale jest to książka o … pornografii. Wypełniają ją stosownie wulgarne rysunki przedstawiające pozycje seksualne, nagie ciała i mnóstwo komiksowych wokalizacji typu „jaaaa!” lub „aaah!”, których autorką, nawiasem mówiąc, jest 27-letnia córka pisarki Kai Dahle Nyhus. Krytycy wydają się być zgodni co do tego, że rodzinny duet zajął się otwartym propagowaniem pornografii, ale Gro Dahle utrzymuje, że dzieci „potrzebują wiedzy na temat pornografii”. Niestety, w wywiadzie z nią, jedynym, jaki znalazłem, nie udaje się jej wyjaśnić do czego niby potrzebna jest dzieciom taka wiedza. Chociaż, z drugiej strony, myślę, że wyjaśnienie to i tak jest całkowicie zbyteczne.