Upokorzenie

Dla naszych wrogów klęska jest ważna, ale upokorzenie jest ważniejsze. Klęska to akt zamknięty w czasie. Potem życie toczy się dalej. Upokorzenie natomiast nie opuszcza nas nigdy. Upokorzenie jest na zawsze. Starorzymskie triumfy nie tyle więc miały podkreślać wagę i jakość zwycięstw, co upokorzyć pokonanych, a tym samym złamać ich i zniszczyć. Interesujące, że nikt z tych starożytnych upokorzonych nigdy już nie powrócił na deski historycznej sceny. Rzymianie byli nawet wobec nich hojni – pozwalali im dokończyć życia we względnym luksusie.

Ten sam mechanizm występuje w miłości. Tych, którzy zawiedli nasze uczucia, nie tyle chcielibyśmy zabić, co upokorzyć.