Trochę konsekwencji

W szwedzkiej prasie jakiś bałwan oburza się, że profaszystowskie partie wciskają się do Parlamentu. A dlaczego nie? pytam. Niby dlaczego nie miałoby tam mieć miejsca dla partii profaszystowskich, skoro najwięksi zbrodniarze w dziejach ludzkości, komuniści, siedzą tam od dawna i nikt tego nie kwestionuje? Na boga, trochę konsekwencji.