Tym, którzy nie pamiętają albo nie chcą pamiętać chciałbym przypomnieć tylko jeden znaczący szczegół: więźniowie gułagów musieli wysyłać Stalinowi życzenia urodzinowe. Czy coś podobnego miało też miejsce w Auschwitz? Czy Żydzi pisali kartki urodzinowe z życzeniami dla Hitlera? Nie. Naziści nie organizowali też sądów, podczas których Żydzi musieliby zeznawać, iż działali w międzynarodowym spisku przeciwko Niemcom. Ale komuniści potrzebowali takich zeznań i aktów skruchy. Uważali, że każdy człowiek musi potwierdzić ich rację. Tymczasem dzisiaj faszyzm jest beeee, a komuniści zasiadają w europejskich parlamentach. Zwariowałem?