Interesujące spostrzeżenie: uczestniczenie we władzy nie jest muzułmanom do niczego potrzebne, ponieważ islamska doktryna wpaja im od dziecka, że prawo pochodzi nie od człowieka, lecz od Boga i jedyną dopuszczalną ludzką władzą jest władza wykonawcza — ograniczająca się jedynie do wcielania w życie boskich praw i nakazów. Taką retorykę stosuje się we wszystkich meczetach, również tych, które uznawane są za normalne i nie propagujące idei fundamentalistycznych. Ani tradycyjni politycy ani zachodni ustrój polityczny nie są w tym przypadku w ogóle potrzebni. Kalif wystarczy w zupełności. Ta religia jest tak anachroniczna, że jej istnienie można wyjaśniać tylko przez fakt istnienia fenomenu określanego mianem debilizmu.