Starogreckie słowo „oime”, tłumaczone jest podobno jako „wątek”, ale może też oznaczać „drogę”, „ścieżkę”. Słowem tym określano … pieśni. Wspaniałe skojarzenie z czymś, co biegnie, wije się, prowadzi, dokładnie tak, jak nieznanymi i niezliczonymi drogami biegnie i prowadzi nas każda opowieść.
Pierwsze mycie nóg Ludwika XIII odbyło się, gdy skończył 6 lat. Henryk IV, jego ojciec, śmierdział podobno „jak ścierwo”, jak to określiła pewna dama z jego otoczenia.
Milion wyobrażany jest w hieroglifach egipskich rysunkiem klęczącego człowieka, wznoszącego w zdumieniu ramiona. Trafne. Podobno wszystko, co powyżej cyfry 3 jest dla naszego umysłu abstrakcją.
„Wielu szczęśliwych lat!” – powiedziała Wittgensteinowi służąca w dniu jego urodzin, kiedy leżał, umierając na raka.
S. Márai: „Kto pisze „z łatwością”, w gruncie rzeczy nigdy nie pisze, jedynie stawia litery na papierze. To jest tak, jakby ktoś powiedział: „Bardzo łatwo mi się żyje i umiera, bez żadnych przeszkód”.