W prasie internetowej wiadomość o tym, że więźniowie dokonali samosądu na pewnym przywódcy gangu pedofilów w Anglii. Ciekawe, czemu taka informacja miała służyć? Czy chodzi tu o to, abym rozczulił się nad losem „biednego zboczeńca”? Czy może, żebym raz jeszcze uświadomił sobie, że w tak zwanych liberalnych społeczeństwach więźniowie muszą spełniać rolę wymierzających sprawiedliwość?