Salvator Mundi

Obrzydliwi ludzie wydają obrzydliwie wielkie pieniądze na obrzydliwy łup w postaci dzieł sztuki. W ten sposób saudyjski beduin, Bader bin Abdullah bin Farhan al-Sauda, nabył za sumę 450 mln dolarów (sic!) obraz Leonarda da Vinci, znany jako „Zbawiciel świata”. Obraz nabył muzułmanin, chociaż jego religia postrzega malarstwo figuratywne jako haram, czyli grzech. Najwyraźniej nie dotyczy to jednak bogatych muzułmanów. „Salvator Mundi” miał być wystawiony w fantasmagorii zwanej Luwr Abu Dhabi – 525 milionów dolarów kosztowało arabskich szejków prawo do używania przez następne 30 lat nazwy Luwr – ale tymczasem po prostu roztopił się w pustynnych piaskach. Zniknął. Departament Kultury i Turystyki w Abu Dhabi zamieścił jedynie lakonicznie pogardliwą notkę na Twitterze informującą, że odsłonięcie obrazu przełożono. Bez podania powodu lub daty. Ciekawe byłoby dowiedzieć się, kiedy Francuzi zamierzają wyeksportować do Arabii „Mona Lizę” – i za ile.