Cesarz Karakalla decydując o tym, kogo ma uznawać za przyjaciela, a kogo za wroga, kogo może ułaskawić, a kogo powinien zabić, zdawał się na horoskop. Obawiam się, że nasze tak zwane „racjonalne wybory” są mniej więcej tyle samo warte.
Cesarz Karakalla decydując o tym, kogo ma uznawać za przyjaciela, a kogo za wroga, kogo może ułaskawić, a kogo powinien zabić, zdawał się na horoskop. Obawiam się, że nasze tak zwane „racjonalne wybory” są mniej więcej tyle samo warte.