To paradoksalne, ale potrafimy się ze sobą porozumieć głównie dzięki temu, że umiemy przewidywać nasze wzajemne zachowania, że potrafimy je identyfikować, że w innych ludziach rozpoznajemy samych siebie i nasze własne zachowania. Tymczasem z punktu widzenia taktyki funkcjonowania w obcym i wrogim nam świecie, zróżnicowanie i nieprzewidywalność reakcji byłyby znacznie korzystniejsze. Łatwo jest manipulować człowiekiem, który zawsze działa w taki sam sposób, zachowuje się dokładnie tak samo. Podświadomie dobrze o tym wiemy. Nasz instynkt podpowiada nam, by unikać ludzi, których zachowań nie umiemy przewidzieć – obawiamy się ich, traktujemy ich jako niebezpiecznych.