Pan tak

Podobno na dworze sułtanów zatrudniany był specjalny urzędnik z tytułem evet-efendi (pan tak). Stanowisko to nie wymagało żadnych szczególnych uzdolnień czy kompetencji. Jedynym obowiązkiem evet-efendi było bezustanne przytakiwanie słowom swego władcy. Zdaje się, że i dziś ta sama funkcja jest szalenie popularna na niektórych „dworach”.