Estetyka

Donald Keene, „Estetyka japońska”: Rycerz europejski nosił rękawiczkę swojej damy przy hełmie, ale nigdy nie przyszłoby mu do głowy, by poddać ją wpierw oględzinom w celu sprawdzenia, czy spełnia ona jego standardy estetyczne, a tym samym potwierdza, że dama jest warta tego, by za nią umrzeć; wystarczała mu myśl, że owa rękawiczka zdobiła niegdyś jej dłoń, a zbyt skrupulatne sprawdzanie materiału, koloru, wzoru, itd. nie zaskarbiłoby mu względów ukochanej. Natomiast japoński dworzanin z jedenastego wieku był nieugięty w oczekiwaniu estetycznej ogłady u kobiety, której miał ofiarować swoją miłość. Liścik od niej, pisany kaligrafią mniej doskonałą lub rozczarowanie widokiem jej rękawa, sugerującym, że damie brak doskonałej wrażliwości na dobór kolorów, mógłby z łatwością stłumić jego żarliwość.

Estetyczna ogłada u kobiety, której ofiarujemy naszą miłość … Europejskie Dulcynee w porównaniu z ich japońskimi odpowiednikami mogłyby w najlepszym razie uchodzić za w miarę czyste garkotłuki.