Czy zauważyłeś, że ekolodzy, Zieloni, klimatyści, „obrońcy” przyrody wszelkiej maści zalecają bardzo szczególną strategię w kontaktach z naturą? Wydają się być przekonani, że z Przyrodą można negocjować, że można ją przekupić, że można jej podlizać się, że można ją udobruchać, że będzie dla nas uprzejma i dobra, jeżeli tylko będziemy grzeczni i posłuszni. Jest to dokładnie ta sama „strategia”, którą proponują wobec terrorystów – podlizywać się, udawać grzecznych, za nic w świecie nie prowokować czy drażnić. Błąd. Przyroda wykreowała tysiące różnych gatunków. Niemal wszystkie, poza dinozaurami i diplodokami, które zasmradzały świat niewiarygodnymi ilościami metanu, były szalenie i uprzedzająco grzeczne. Nic nie pomogło. Zostały zlikwidowane. Gatunki „grzeczne” w pierwszej kolejności.