Sznurowadła i małpy

Bodaj w połowie lat dziewięćdziesiątych pewien milioner, chcąc zakpić z naukowców postulujących przyznanie małpom statusu sapiens, zaoferował nagrodę w wysokości miliona dolarów temu, kto nauczy małpy zawiązywać sznurowadła. Zwykła, prosta czynność, radzi sobie z tym większość nawet średnio inteligentnych dzieci, zawiązanie sznurowadeł, choćby najprostszym sposobem, i milion nagrody. Minęło ćwierć wieku, a nagroda wciąż jest do wzięcia. Nie znalazł się bowiem nikt, kto zdołałby nauczyć małpy zawiązywania sznurowadeł. Nie udało się to nikomu, choć podobno wielu próbowało. Pozostaje pytanie, dlaczego okazało się to tak trudne? Bardzo możliwe, że powód jest aż nadto oczywisty, choć my, w ramach wysoce zaawansowanej politycznej poprawności, boimy się to uznać, bo małpy mogłyby poczuć się niemile dotknięte. Mianowicie, żeby móc zawiązać sznurowadła, trzeba to najpierw umieć sobie wyobrazić. Tak, wyobrazić sobie. Bez wyobraźni nie da się tego dokonać. Wyobraźnia jest nieodłącznym elementem świadomości, jest analizą i syntezą, jak to określił niegdyś Baudelaire, bez niej żadne dyspozycje psychiczne nie mają szans, by zaistnieć w pełni swych możliwości. Jeżeli ktoś wątpi, czy wyobraźnia istotnie potrzebna jest do zawiązywania sznurowadeł, proponuję praktyczny test. Kiedy wrzucić w Internecie hasło „zawiązywanie sznurowadeł” pojawia się bardzo wiele stron i szybko da się zauważyć, że wszystkie mają jedną wspólną cechę – objaśnienia są graficzne, instrukcja słowna stanowi jedynie dodatek do ilustracji czy filmów. Zaczynamy to zrozumieć, gdy spróbujemy zawiązać sznurowadła posługując się wyłącznie słowną instrukcją. Proponuję trzy stosunkowo proste metody. Pierwsza nosi nazwę drabinka: sznurówkę należy przewlec od spodu przez obie dziurki, a następnie jej końce wystarczy przeciągnąć prostopadle do góry, przez sąsiadujące ze sobą otwory. Jeden koniec sznurówki należy przeciągnąć przez jej przeciwległy fragment, ułożony pionowo, który powstanie przez przewleczenie sznurówki z pierwszej do drugiej dziurki. Na koniec należy włożyć go prostopadle do trzeciej dziurki. Z drugim końcem, należy postępować analogicznie. Przy tym wiązaniu, należy pamiętać o tym, aby sznurówki krzyżowały się dokładnie na środku. Drugi sposób to wiązanie na piłę: należy przewlec sznurówkę z wierzchu przez parę dziurek, które znajdują się najniżej. Następnie jeden z końców wystarczy przeciągnąć prostopadle od spodu do dziurki wyżej. Drugi koniec sznurówki przewlec (od spodu) po skosie do trzeciej dziurki od dołu. Oba końce należy przewlekać równolegle (z wierzchu) do otworu, znajdującego się po drugiej stronie buta. Wszystkie kroki wystarczy powtarzać w taki sposób, aby przewlekać oba końce sznurówki na zmianę – jeden prostopadle, zaś drugi po skosie. Sznurowanie na kratkę jest nieco trudniejsze, ale wciąż jeszcze zalicza się do łatwych: pierwszą sznurówkę należy przewlec na ostatnim poziomie, gdzie jeden z końców przeplatamy od spodu do kolejnego otworu, a drugi koniec także dołem tylko do 3 poziomu. Kolejny krok polega na przeciągnięciu końców sznurówek do przeciwległych dziurek i powtórzenie czynności związanej z przeciąganiem sznurówki od spodu. Należy zrobić słupek w momencie gdy skończą się otwory i niepotrzebną część sznurówki ucinamy. Przeplatanie drugiej sznurówki zaczynamy od ostatniego poziomu, znajdującego się bliżej “noska” buta. Wkładamy sznurówkę do środka obuwia i następnie przeplatamy ją prostopadle przez pierwszą, tak by wyszła szachownica. Drugi koniec sznurówki także chowamy wewnątrz buta.

Spróbuj to uczynić bez zaglądania do graficznych pomocy, filmów czy rysunków, a wtedy łatwo zrozumiesz, dlaczego małpy nigdy nie nauczą się zawiązywać sznurowadeł.