Tołstoj

W 1906 roku Sofia Tołstoj, wówczas 62 letnia żona autora tyleż słynnej, co nudnej powieści „Wojna i pokój”, miała zaplanowaną operację ginekologiczną w celu usunięcia ropnej torbieli. Jej małżonek, jeden z największych kabotynów w dziejach literatury, absolutnie nie wyrażał na to zgody motywując to tym, że taki zabieg „narusza wielkość i powagę wielkiego aktu śmierci”. Dla jego żony stanowisko to nie było żadną niespodzianką. W pewnej notatce, poczynionej w „Pamiętniku” kilka lat wcześniej, jeszcze w roku 1898 roku, pisała z goryczą: „Wczoraj w nocy uderzyło mnie przemówienie L[wa] N[ikołajewicza] w sprawie kobiet. Jak zawsze, był przeciwny wolności i tak zwanej równości kobiet; wczoraj nagle powiedział, że kobieta, bez względu na to czym się zajmuje: edukacją, medycyną, sztuką — dąży do jednego celu, tj. popędu seksualnego, a gdy go osiąga, wszystkie jej zajęcia rozpadają się w pył. Byłam strasznie oburzona z powodu tej opinii, zarzuciłam Lewowi Nikołajewiczowi wiecznie cyniczne spojrzenie na kobiety, przez które tak bardzo cierpiałam. Powiedziałam mu, że patrzy na kobiety w ten sposób dlatego, że do 34. roku życia nie znał ani jednej porządnej kobiety. I ten brak przyjaźni, współczucia dla dusz, a nie ciał, ten obojętny stosunek do mojego życia duchowego i wewnętrznego, który do tej pory mnie dręczy i zasmuca, który w ciągu tych lat tak bardzo się ujawnił — to on zniszczył mi życie, zmusił mnie teraz czuć rozczarowanie i mniej kochać męża”.