Hans Frank, niemiecki zbrodniarz, w rozmowie z G.M. Gilbertem, autorem Dziennika z procesu w Norymberdze, zwrócił mu uwagę na fakt, że zapewne nie całkiem przypadkiem niemiecka literatura zaczyna się od Die Räuber (Zbójców) Schillera.
Hans Frank, niemiecki zbrodniarz, w rozmowie z G.M. Gilbertem, autorem Dziennika z procesu w Norymberdze, zwrócił mu uwagę na fakt, że zapewne nie całkiem przypadkiem niemiecka literatura zaczyna się od Die Räuber (Zbójców) Schillera.