Antoine Laurent de Lavoisier, twórca nowożytnej chemii, w czasie Rewolucji Francuskiej został skazany na gilotynę. Przedstawił wówczas prośbę, by egzekucję przesunąć chociaż o kilka dni z powodu pracy nad pewnym eksperymentem naukowym. Jednak przewodniczący trybunału odrzucił jego prośbę oświadczając, że „Republika nie potrzebuje uczonych”. W kilka tygodni później człowiek ten również został zgilotynowany – najwidoczniej Rewolucja nie potrzebowała też przewodniczących trybunału. Ale legenda głosi, że Antoine Lavoisier, jak przystało na prawdziwego naukowca, eksperymentował do końca. Miał umówić się ze swoim asystentem, że po ścięciu będzie próbował mrugać oczami tak długo, jak to możliwe. Asystent przybył na miejsce egzekucji i zdołał zaobserwować, że jego mistrz mrugał jeszcze przez 15 do 20 sekund – co brzmi jak solidny fake news produkcji Aleksandra Dumasa, w czym autor Hrabiego Monte Christo był podobno niedościgniony.