Wiadomo, że gdy poruszając się samochodem poniżej 90 kilometrów na godzinę zwiększymy prędkość, to uzyskujemy 1 minutę na 10 kilometrów. Natomiast, gdy zwiększamy prędkość poruszając się z prędkością powyżej 90 kilometrów na godzinę, zyskujemy już tylko 30 sekund. A więc, innymi słowy – im szybciej poruszamy się, tym mniej zyskujemy. Wydaje się to nielogiczne, ale tylko pozornie, bo gdybyśmy – poruszając się coraz szybciej i szybciej – rzeczywiście zyskiwali coraz więcej i więcej, to w konsekwencji powinniśmy osiągnąć tak niewyobrażalną prędkość, że możliwym byłoby przybycie do celu bez opuszczania punktu w którym rozpoczęliśmy naszą podróż. Byłoby to rozwiązanie na miarę napędu, który pisarz Gene Roddenberry ochrzcił mianem warp.