Scold’s bridle, czyli uzda skarcenia, niekiedy nazywana też uzdą czarownicy lub „The Gossip’s Bridle”, uzdą plotkarza, używana w Szkocji i Anglii, a następnie w niemal całej Europie Północnej w 16 i 17 wieku. Koszmarne narzędzie nie tylko kary, ale i publicznego upokorzenia osób niepokornych, hardych lub po prostu posiadających swoje zdanie i chętnych, by wyrażać je głośno. Była to otaczająca głowę żelazna rama, wyposażona w wędzidło, często z kolcem, które wkładano do ust ofiary i dociskano do wierzchu języka, aby go unieruchomić, a tym samym skazać taką osobę na całkowite milczenie. Scold’s bridle stosowano przeważnie na kobietach, niejednokrotnie nawet na prośbę ich mężów lub innych członków rodziny. Uzda nie tylko uniemożliwiała mowę, ale i powodowała jednocześnie mocny ślinotok i zapewne też szalony ból całej jamy ustnej. Niektóre z nich „wyposażano” ponadto w dzwonek, a osoba nosząca taką uzdę była prowadzona po mieście na smyczy. Zwykle karano tą metodą kobiety z niższych klas, zwłaszcza te, które uznano za zbyt pyskate, zadziorne, „buntownicze” lub „kłopotliwe”, i których mowa, zwłaszcza w stosunku do mężów, była uznawana za agresywną lub destrukcyjną. Używano ich również do karania bluźnierców i dysydentów religijnych, aczkolwiek były to raczej rzadkie przypadki.
Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać perwersyjna pomysłowość człowieka w zadawaniu bólu innym ludziom.