Domy. Miasto to domy, biedne i bogate, wyniosłe i przytulne, zjawiskowe i banalne, różne jak ludzie, ale wszystkie na swój sposób ekscytujące i chciałoby się wejść do każdego z nich, a w niektórych pozostać na dłużej albo zamieszkać. Myślę, że moja fascynacja domami bierze się stąd, że przypominają mi książki. Domy, identycznie jak książki, opowiadają historie. Każdy dom ma jakąś historię, a niektóre z nich to prawdziwe arcydzieła.