Dulce et decorum

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Akademickiego Centrum Komunikacji Strategicznej Akademii Sztuki Wojennej, tylko 57 proc. respondentów deklaruje zamiar walki w obronie ojczyzny w razie ataku militarnego na Polskę. 33 proc. nawet nie rozważa takiej opcji, a 10 proc. zaznaczyło odpowiedź „trudno powiedzieć”.

57 procent to mało, żenująco mało, ale czy powinienem dziwić się, że tak niewielu chce bronić swego kraju, i że istnieje aż 30 procentowa grupa osób, które jasno deklarują, że nie zamierzają tego czynić i jest im najzupełniej obojętne, gdzie i w jakim kraju żyją i kto nimi rządzi? Związek Zawodowy „Solidarność” liczył sobie podobno ponad 10 mln ludzi, ale wystarczyło aresztować, osadzić w więzieniach i internować kilka tysięcy osób, by na długie lata, prawie całe dziesięciolecie, spacyfikować pozostałych. Dulce et decorum est pro patria mori nawet w czasach Horacego nie było dewizą wszystkich, chociaż w jego czasach życie rzadko bywało słodkie, a przez to być może i łatwiej było umierać za ojczyznę.