W ramach wielkich religii istnieją odłamy, ale wielkie religie nie są elitarne. Wielkie religie są dlatego wielkie, że nie stawiają wielkich wymagań. Nie przypadkiem zasady islamu są tak prymitywnie proste – miał je zrozumieć każdy niepiśmienny Beduin. Arabski uczony Ibn Khaldun w pracy „Muqaddimah” pisze: Analfabetyzm był powszechny wśród ludzi otaczających Mahometa, ponieważ byli Beduinami. Ludzi, którzy znali Koran, nazywano „czytelnikami Koranu” podkreślając przez to, że byli piśmienni. Elektorat wielkich religii to doskonała przeciętność. Elitarne są sekty.