Współczesna kuchnia medialna serwuje nam rzeczywistość w formie szwedzkiego stołu z ogromną ilością dań, wśród których każdy może wybierać i przebierać do woli, a mimo to dania te, każde z nich, smakuje dokładnie tak samo. Wszystkie informacje są funkcjonalnie wymienne, podział na działy i tematy umowny. Nie ma najmniejszego znaczenia, które z nich dotyczą przyczyn, a które skutków. Nie ma też znaczenia, co w nich jest istotą, a co pozorem. Baza i nadbudowa, tendencje globalne i nieistotne incydenty płyną razem w szerokim korycie tego samego informacyjnego ruczaju, który wszystko wygładza, pochłania i zrównuje do tego samego kwantum banalności. Media zrezygnowały z rozumienia tego, co obserwują i serwują. Teraz mogą serwować wszystko bez potrzeby pojmowania czegokolwiek. Ich ideałem jest apatia luster.