W DSM-5 (Diagnostyczny i Statystyczny Podręcznik Zaburzeń Psychicznych), biblii zdrowia psychicznego, depresja – słowo spopularyzowane przez Adolfa Meyera na początku XX wieku i zastąpione ze względów taktycznych nazwą choroba afektywna, zaproponowaną przez szwajcarskiego psychiatrę, Julesa Angsta – posiada aż kilka oficjalnych diagnoz i jest obecnie powszechnie uznawana za chorobę. Wynikałoby z tego, że depresja ma względnie świeżą proweniencję, pochodzi z zeszłego wieku, i wcześniej, ponieważ nie figurowała w DSM-5, nie występowała wcale. Nic bardziej błędnego. W poprzednich stuleciach określano ten fenomen arcypoetyckim zwrotem smutek bez wdzięku i uważano, że nie tyle jest to choroba, co raczej światopogląd.