Wegeterianizm czy weganizm to kwestia przekonań. Ktoś, kto wymaga ode mnie, abym ja również jak on jadł trawę żąda, abym dzielił jego przekonania. Nie jest to więc sprawa stylu życia czy upodobań, bowiem tych nie narzuca się innym. Wegeterianizm czy weganizm to ideologie, a te – dokładnie jak komunizm czy faszyzm – nie spoczną dopóki wszyscy nie staną się ich wyznawcami. Nie zapominajmy, że wegetarianin Hitler planował wprowadzenie wegeterianizmu w całej podbitej Europie.