Czas. Wmawia się nam i sami sobie coraz skuteczniej wmawiamy, że żyjemy w wyjątkowo szczęśliwej epoce. Głównie ze względu na setki cywilizacyjnych udogodnień, które sprawiają, że uwolnieni od uciążliwych i banalnych powinności zyskujemy wolny czas, że mamy coraz więcej wolnego czasu. Czy to nie zabawne? Według najnowszych teorii naukowych czas nie istnieje. Mamy więc coraz więcej czegoś, co nie istnieje. I jesteśmy z tego dumni. Ale czy można mieć więcej czegoś, co nie istnieje? Przydałoby się jakieś rozsądne dziecko, które wreszcie powie głośno, że ten król jest wręcz bezwstydnie nagi.