Spostrzegam, że mógłbym jak niegdyś N. Chamfort powiedzieć, że każdego dnia dodaję do mojej listy rzeczy, o których nie chcę już rozmawiać. Lista wydłuża się, obejmuje coraz więcej rzeczy, ale czy na pewno świadczy to o tym, że staję się mądrzejszy? Obawiam się, że nie. Obawiam się, że może to być symptomem całkiem innego schorzenia. Niekoniecznie, ale może.