Koran i kłamstwo

Koran rozróżnia dwa rodzaje kłamstwa: pierwsze o nazwie takiya oraz jego szyicką wersję kitman. Każdy z rodzajów koranicznego kłamstwa ma na celu pokonanie innowierców, osłabienie ich lub chociaż zdobycie ich zaufania w celu umocnienia islamu nad innymi religiami. Celem al-takiya jest ostateczne zwycięstwo islamu i nie ma tu znaczenia czy ceną za kłamstwa jest czyjaś śmierć. Ważne jest jedynie, by muzułmanin traktował wrogów islamu,  czyli niewiernych, jako podludzi, których można i trzeba okłamywać, bowiem stawką jest zwycięstwo islamu. Pospolitym przykładem takijji jest często spotykane twierdzenie, iż słowo „islam” znaczy „pokój”; ulubiony chwyt stosowany przez wyznawców Mahometa. Jest to kłamstwo, bowiem słowo „islam” oznacza dosłownie „podporządkowanie się”, zaś „pokój” to po arabsku „salam”. Co prawda obydwa słowa posiadają wspólny rdzeń (slm), jednak ich znaczenie jest diametralnie inne. Praktyką podobną do takijji jest ketman, posiadająca identyczny cel. Ketman polega jednak głównie na ukrywaniu istotnej części prawdy, podczas gdy takijja jest kłamstwem wprost. Koran jest zresztą generalnie łaskawy dla wszelkiego rodzaju przestępców. Zaleca na przykład, aby nawet w przypadku, gdy zostaniesz przyłapany na gorącym uczynku, nigdy nie przyznawać się do winy, by kłamać, bowiem – jak tłumaczy – „sprawiedliwość ludzka jest ułomna”. Koran jest bodaj jedyną wśród tzw. świętych ksiąg, która nie tylko otwarcie dopuszcza stosowanie kłamstwa wobec niewiernych, ale wręcz  pochwala, gdy jej wyznawca „dla sprawy” posługuje się kłamstwem. Wyznawcy islamu mają kłamstwo we krwi. Kłamstwo jest dla nich chlebem powszednim. Kłamstwo jest strukturalne w islamie. Wyjątkowo ohydna religia.