Koń Przewalskiego

Eustachy Sapieha „Wspomnienia niedemokratyczne”: Cała ta komunistyczna swołocz zabrała nam kraj i poddała go Rosji, nie potrzebowaliśmy jej, nie chcieliśmy mieć z nią żadnych kontaktów. Stała się bez porównania większym niszczycielem od Niemców, po wyjściu których kraj został zrujnowany i wyludniony, ale mocny duchem całego społeczeństwa. Niemcy niszczyli oznaki naszej kultury i mordowali jej przedstawicieli, ale nie potrafili jej zabić i wyrwać z ludzkich serc czy duszy. Niestety, komuna miała dość czasu, żeby z poparciem przyjaciół radzieckich kulturę i jej ducha zabić. To co dziś robią rozbitki resztek jej przedstawicieli, to jest „odtwarzanie konia Przewalskiego”, a nie wyciąganie konia, który zapadł się po szyję w błocie; ten niestety utonął bez śladu.