Nowa Kaledonia jest francuskim terytorium zamorskim o statusie wspólnoty. Wyspa została odkryta przez Jamesa Cooka, ale ostatecznie skolonizowana dopiero przez Francuzów. W połowie XIX wieku dotarli tam misjonarze, którzy wypróbowaną już metodą, czyli za kilka siekier i mnóstwo paciorków, otrzymali od lokalnych władców ziemię i pozwolenie na budowę kościołów i misji. Nie zadowolili się tym, jak łatwo odgadnąć. Szybko zaczęli domagać się więcej ziemi, kwestionować lokalne tradycje, a przede wszystkim nawracać. Kanakowie, choć ludożercy, zachowali się uprzejmie i cywilizowanie, spełniając życzenia przybyszy. Ówczesny biskup Pere Rougeron opisał interesujący przypadek nawrócenia Kanaka o imieniu Michel, który zapragnął chrztu. Problem w tym, że posiadał on już dwie żony, więc braciszkowie odmówili mu tego zaszczytu wyjaśniając, że chrześcijanin może mieć tylko jedną połowicę. Ku ich zdziwieniu Michel szybko pojawił się w ich misji ponownie, z identycznym żądaniem. Gdy usłyszał tę samą odpowiedź wyjaśnił spokojnie, że spełnił wymagany warunek, ma już tylko jedną żonę, bo drugą poprzedniego dnia spożył na obiad. Biskup nie wspomina, niestety, czy Michel dostąpił zaszczytu nawrócenia. Morał? Nawracając ludożerców nie bierzmy niczego za oczywiste.