Balzac
-
Balzac: Nie potrafię pracować, jeśli czeka mnie wyjście z domu, i nigdy nie zasiadam do pracy na godzinę czy dwie zaledwie. Mircea Eliade w „Dzienniku emigranta” pisze o tym samym problemie. Jeżeli wiedział, że musi w tym dniu zajmować się czymś innym, mieć prelekcję, coś załatwić czy choćby spotkać się z kimś, mógł co wyżej
-
T. „Boy” Żeleński, „Obiad literacki”: Szczególne, jak Balzac balzakizował wszystko, co się o niego otarło: taka na przykład jego śmierć – czyż to nie czysty „balzak”? Natychmiast po zgonie pisarza wierzyciele szturmujący dom, wypychający wdowę za drzwi, rzucający się na meble, wysypujący na ziemię zawartość szuflad, rękopisy, papiery, listy, które, wystawione spokojnie na sprzedaż, mogły
-
Na przemian z Vasarim czytam Dziennik braci Goncourt. Momentami zalatuje nieco prehistorią, a plotki i ploteczki o wielkich i znanych, które wstrzymywały wydane Dziennika przez bez mała pół wieku, dzisiaj wydają się już być nie bardziej aktualne niż te, którymi raczy nas Swetoniusz. Zaletą jest natomiast język, żywy, barwny, jędrny, miejscami niemal obsceniczny. I ani
-
Polski tytuł powieści Balzaka „La peau de chagrin”, tłumaczony często jako „Jaszczur,” jest bardzo zwodniczy. Podejrzewam, że dzisiaj niewielu już wie, iż słowo jaszczur, użyte w tym kontekście, nie ma absolutnie nic wspólnego z płazem ogoniastym o tej samej nazwie. Jaszczur bowiem albo szagryn (fr. chagrin, z tur. sagry) to nazwa skóry cielęcej, koziej lub owczej,