Bracia Goncourt
-
Dwa cytaty z „Dziennika” braci Goncourt: Rozglądam się po moim salonie i myślę sobie, że człowiek nie rodzi się ze smakiem, ale go się uczy. Smak wymaga edukacji i ćwiczenia, to dobry nawyk; mój odźwierny podziwia ordynarne złocenia, prostackie formy, krzykliwe kolory – i ja miałbym wierzyć, że piękno jest czymś absolutnym, a doskonałe twory
-
Pierwszy złodziej i lump literatury Jean Genet nie miał wątpliwości, że „piękne wnętrza narzucają piękne gesty”. Bracia Goncourt uważali podobne twierdząc, że to „miejsca tworzą publiczność”. W biało-złotym wnętrzu, wśród mebli wyściełanych czerwonym aksamitem, nie zjawiłby się nikt z motłochu. Obawiam się, że są to prawdy z wczoraj. Dzisiaj motłoch bez żenady wkracza do biało-złotych
-
Na przemian z Vasarim czytam Dziennik braci Goncourt. Momentami zalatuje nieco prehistorią, a plotki i ploteczki o wielkich i znanych, które wstrzymywały wydane Dziennika przez bez mała pół wieku, dzisiaj wydają się już być nie bardziej aktualne niż te, którymi raczy nas Swetoniusz. Zaletą jest natomiast język, żywy, barwny, jędrny, miejscami niemal obsceniczny. I ani