Impresje greckie 2

Ikarios. Ikarios, któremu Dionizos wyjawił tajemnicę uprawy winorośli i produkcji wina. Pewnego razu Ikarios poczęstował winem pasterzy. Prymitywni pasterze uznali upojenie alkoholem za objaw zatrucia. Z zemsty zabili go. Wino nie jest dla prymitywów.

Arabowie chętnie przypisują sobie zasługę destylacji wysokoprocentowego alkoholu, ale pierwszej historycznie poświadczonej destylacji dokonał grecki alchemik Zosimos, żyjący na przełomie III i IV wieku naszej ery. Arabowie, 400 lat później, tylko rozpowszechnili tę sztukę. Jak i wiele innych antycznych wynalazków. W III czy IV wieku Arabowie nie byli w stanie wynaleźć niczego poza pustynnym namiotem.

Znalazłem na pewnym kulinarnym blogu absurdalny wywód. Autor blogu utrzymuje, że roślinę o nazwie fenkuł nazywa się po grecku marathon, ponieważ stała się ona dla Greków „symbolem zwycięstwa i była składnikiem wieńca zakładanego na głowę w trakcie misterium”. Nie wyjaśnia, niestety, jakiego misterium, ale mam nadzieję, że nie miał na myśli misteriów eleuzyjskich. Dalej pisze: „Co ciekawe, fenkuł do tej pory można znaleźć w miejscu, gdzie odbyła się jedna z najsłynniejszych bitew w historii Hellady. Z tego powodu, z sentymentu, nazywa się go gdzieniegdzie „bitwą pod Maratonem”. Brzmi to jak hasło z encyklopedii „Nowe Ateny”, zacnego ksiądza Benedykta Chmielowskiego. Wyjaśnienie tymczasem jest mniej skomplikowane: słowo Maraton istotnie pochodzi od marathos, czyli właśnie fenkuł, a Maraton to po prostu „fenkułowe pole”.

Może to dziwne, ale Odys nie jest rybojadem i po ryby sięga tylko w ostateczności. W epoce klasycznej odmieniło się to radykalnie. Grecy dość późno „odkryli” ryby.