Absolut

Muzeum Archeologiczne w Atenach. Wspaniały, wielki gmach, imponujące ekspozycje. I znużenie, które pojawia się szybciej niż się tego spodziewasz. Tylko piękno i realizm. W tych rzeźbach nie ma żadnych marzeń i ani cienia fantazji. Jest natomiast jakaś obłędna, zegarmistrzowska precyzja, jakby artysta pragnął idealnie skopiować rzeczywistość, a nawet prześcignąć ją w realizmie. W tych liniach jest niewiarygodne, maniackie dążenie do absolutu. Antyczna sztuka próbowała odzwierciedlić świat. Dopiero tutaj, w tym miejscu, zaczynasz pojmować, dlaczego najwyższym komplementem i wyrazem uznania dla tamtych twórców było porównanie ich dzieł do tworów natury.