Naukowcy utrzymują, że znaleźli wreszcie odpowiedź na pytanie, dlaczego tak bardzo lubimy pouczać ludzi, którzy źle postępują. Cóż więc dzieje się w naszych głowach, gdy kogoś karcimy? Otóż, okazuje się, że pobudzane są wówczas rejony odpowiedzialne za odczuwanie przyjemności. Zaobserwowano, że w mózgach osób biorących udział w eksperymencie uaktywniał się obszar związany z tzw. układem nagrody. W chwili, gdy kogoś upominali, robiło im się po prostu przyjemnie (tak, to ten sam układ, który jest również odpowiedzialny za popęd seksualny).