Ekologia

Gdy zabieramy głos w jakiejś sprawie, wymagane są zwykle wiedza oraz kompetencja. Jedyną dziedziną w której nie wymaga się żadnych kwalifikacji jest ekologia. Każdy może być ekologiem. Dosłownie każdy, analfabeci, bokononiści, dzieci już w wieku przedszkolnym, dżihadyści, płaskoziemcy, wyznawcy Cthulhu, a nawet świstak Phil i jego pobratymcy. Wybitnym ekologiem można stać się przez systematyczne i konsekwentne uprawianie wagarów, co ofiarnie udowodniła szwedzka celebrytka Greta. Do bycia ekologiem wystarczy jedynie ekstremalnie rozwinięta czułostkowość, doprawiona odpowiednią porcją płaczliwego sentymentalizmu, egzaltacja i dobra responsywność na najmniejsze nawet odchylenia klimatyczne i pogodowe, chociaż ta ostatnia cecha nie dyskwalifikuje kandydata na ekologa, bowiem informacji na ten temat w nadmiarze dostarcza przecież prasa. Tak się składa, że tego towaru, zwłaszcza w społeczeństwach zachodnich, mamy obecnie pod dostatkiem. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że nasza planeta chyba nigdy jeszcze nie nosiła na sobie tylu zasmuconych, przerażonych i egzaltowanych istot co obecnie. Ekologia ma więc wszelkie szanse na pomyślny, a nawet eksplozyjny rozwój.